Normalna wielkość czcionki Średnia czcionka Duża czcionka Wysoki kontrast
Biuletyn Informacji Publicznej Elektroniczna Skrzynka Podawcza RSS Kontakt Mapa strony
Środa, 20 września 2017 r.

Historia

Pierwsze ślady pobytu człowieka na terenie dzisiejszej gminy Laszki pochodzą ze starszej epoki kamiennej paleolitu, trwającej do schyłku VI tysiąclecia p.n.e. Istnienie osad ludzkich o stałym charakterze możemy stwierdzić w młodszej epoce kamiennej - neolicie, najwięcej śladów ówczesnych mieszkańców pochodzi z położonych najbliżej Sanu Wysocka i przede wszystkim Wietlina. Osady powstałe jeszcze w epoce kamiennej rozwijały się intensywnie w epokach brązu i żelaza, przybyło też nowych, w tej pierwszej głównie w związku z ekspansją kultury łużyckiej, a w epoce żelaza w ramach kultury przeworskiej. Rozkwit tej ostatniej przypada na okres I - IV w. n.e. i wiąże się z intensywnym rozwojem gospodarczym.
Zdjęcie
Co ciekawe, o ile w okresie brązu największym skupiskiem osadniczym wydają się być Laszki, to największe znaczenie w czasach rozwoju kultury przeworskiej mają ponownie osady nadsańskie na terenie dzisiejszego Wietlina i Wysocka. W V w. osadnictwo kultury przeworskiej zanika a kolejne ślady osadnicze uchwytne są dopiero od VIII w. i wiążą niewątpliwie ze Słowianami. Mieszkańcy potwierdzonych dla naszego terenu osad z okresu plemiennego (VIII - X wiek) reprezentowali niższy poziom techniki rolnej niż ich poprzednicy z kultury przeworskiej. Jak się najczęściej przyjmuje, interesujący nas obszar zamieszkiwany był przez plemię Lędzian, którego terytoria ciągnęły się od Lubelszczyzny po Bieszczady.
W ciągu wieku XI doszło do podziału tego terenu pomiędzy rodzące się państwa polskie i ruskie, a powstanie w końcu XI w. osobnego księstwa ruskiego ze stolicą w Przemyślu (później w Haliczu) podział ten przypieczętowało. Interesujący nas obszar znalazł się po stronie ruskiej i stan taki trwał do lat 40-tych XIV w., kiedy to król Kazimierz Wielki przyłączył Ruś Halicką do Korony Polskiej.Po wejściu Rusi w skład Królestwa Polskiego większa część obszaru dzisiejszej gminy znalazła się w województwie ruskim (ściślej ziemi przemyskiej tegoż województwa), natomiast teren dzisiejszego Miękisza Starego i Nowego wszedł w skład województwa bełskiego, granicę stanowiła tu częściowo rzeka Szkło.Najstarsza informacja na temat miejscowości dzisiejszej gminy zawarta w źródłach pisanych dotyczy Laszek i Wietlina, a pochodzi z wydanego w 1387 r. aktu nadania dóbr jarosławskich Janowi z Tarnowa herbu Leliwa, marszałkowi Królestwa Polskiego, przedstawicielowi jednego z najpotężniejszych rodów Królestwa. Obie nasze miejscowości, w owym czasie osady dobrze już zagospodarowane, na wiele lat weszły w skład klucza jarosławskiego Leliwitów.
Zdjęcie
W I. poł. XV w. wśród osad klucza jarosławskiego wymieniane są nadto Wysocko i Korzenica, powstałe najpewniej już za czasów Leliwitów, na gruntach odpowiednio Wietlina i Laszek. Laszki były podówczas ważną osadą, z dwoma kościołami łacińskim i ruskim, choć przynależną jeszcze do parafii jarosławskiej. Samodzielna parafia łacińska powstała tu w 1469, z fundacji Spytka z Jarosławia herbu Leliwa, dziedzica całego klucza jarosławskiego i twórcy ordynacji jarosławskiej. Tak w Laszkach jak i w Korzenicy istniały w poł. XV w. łany sołtysie, z czego łatwo wywnioskować, że posiadały sołectwa, a więc były osadami lokowanymi na prawie niemieckim. W wypadku Korzenicy miała miejsce zapewne lokacja na tzw. "surowym korzeniu" a więc na terenie nie objętym dotąd osadnictwem, w wypadku Laszek było to jedynie przeniesienie na prawo niemieckie, korzystniejsze dla mieszkańców od dotąd stosowanego, (polskiego lub ruskiego). O sołtysie w Laszkach słychać już w 1448 r., był nim wówczas Andrzej, występujący jako świadek w sprawie sądowej.
Pierwsze informacje o Miękiszu są niemalże współczesne, pochodzą z 1468 r., wzmiankowany jest Marcin z Miękisza, procesujący się z sąsiadem o konia. Miękisz należał do parafii w Radymnie, a stanowił własność rodziny rycerskiej pieczętującej się herbem Trzy Trąby, a w XVI w. posługującej się nazwiskiem Miękiskich lub też Miękickich. Dopiero w 1511 r. zapewne z inspiracji Spytka z Jarosławia Miękisz został włączony do parafii w Laszkach. XV i XVI wiek przynoszą znaczny rozwój demograficzny, połączony z gospodarczym rozwojem rolnictwa i rzemiosła oraz m. in. zagospodarowaniem płynących wód, oczywiście na skalę ówcześnie możliwą. Powstają nie tylko stawy rybnie i sadzawki, służące jako źródła wody, ale także młyny, wzmiankowane m. in. w Laszkach i Wietlinie. W XVI w. w źródłach pojawiają się po raz pierwszy Wola Laszkowska oraz Bobrówka, ta ostatnia położona na pograniczu rozległych kompleksów leśnych. Z końcem XVI w. spotykamy także Wolę Miękiską, która z czasem przekształci się w Miękisz Nowy, podczas gdy nazwą Miękisz Stary określać się będzie gniazdo Miękiskich. W połowie XVII w. do grona osad obecnych w źródłach pisanych dołączają także Tuchla i Czerniawka, powstałe prawdopodobnie w granicach dóbr Miękiskich.
Wśród mieszkańców wszystkich osad dominuje ludność należąca do kościoła wschodniego służące jej cerkwie funkcjonowały w Laszkach, Wietlinie, Korzenicy, Wysocku oraz Miękiszu Starym. Parafia łacińska dla całego obszaru mieściła się w Laszkach.
Zdjęcie
Po śmierci Spytka z Jarosławia, dobra jarosławskie z Wietlinem, Wysockiem, Korzenicą i Laszkami przeszły nie bez perturbacji na jego wnuka po kądzieli Stanisława Odrowąża ze Sprowy, od 1536 r. męża Anny, ostatniej dziedziczki Piastów Mazowieckich, a następnie z ręką ich córki Zofii ("pierwszej partii królestwa", o którą starał się bez skutku podobno sam Zygmunt August...) na rzecz Jana Kostki ze Stemberku. I znów klucz jarosławski przypadł córkom z tego małżeństwa interesujące nas osady Annie, wydanej za księcia Aleksandra Ostrogskiego.Okres władania Jarosławszczyzną przez Annę, od 1603 r. owdowiałą, to kolejny czas prosperity, pod okiem gospodarnej acz surowej pani, słynnej jako wybitna administratorka. Do najważniejszych osad klucza należały Laszki i Wietlin, których wielkość i zamożność wyróżniały się na korzyść w całym regionie. Księżna Anna realizowała się także na polu fundacji duchownych, m. in. popierając jezuitów, zaś w 1630 r. zainspirowała włączenie parafii w Laszkach do kolegiaty w Jarosławiu, stan taki miął trwać aż do 1895 r.
Zdjęcie
Wraz z ręką średniej córki Ostrogskich Katarzyny interesujące nas dobra przeszły po śmierci Anny w 1635 r. na rzecz Zamoyskich męża Katarzyny - kanclerza Tomasza oraz ich syna Jana "Sobiepana" Zamoyskiego. Czasy tego ostatniego to początek okresu upadku gospodarczego trwającego aż po wiek XVIII spowodowanego głownie zniszczeniami wojennymi dokonywanymi przez licznych nieprzyjaciół od Kozaków i Rosjan przez Szwedów po Tatarów, a nadto licznymi epidemiami i innymi klęskami żywiołowymi. Nawiedzały one nasze miejscowości i wcześniej, ale nigdy dotąd tak często i na taką skalę, a ponadto podupadłe osady nie mogły już znaleźć sił do podźwignięcia się. Laszki już w 1651 r. określano jako "villa tota et inegra desolata" (wieś wszystka i cała opustoszałą).
Najmniej zniszczeń doznało Wysocko, a że przy okazji właśnie tu znajdował się największy i najlepiej zagospodarowany folwark i letnia siedziba Zamoyskich, Wysocko staje się odtąd ośrodkiem okolicznych dóbr, zwanych „kluczem wysockim". Inspirację powstania w Wysocku letniej rezydencji przypisuje się żonie "Sobiepana" Marii Kazimierze de la Grange d'Arquien, dworce królowej Ludwiki Marii. Maria Kazimiera, znana przede wszystkim jako żona Jana Sobieskiego, za którego wyszła po rychłej śmierci Zamoyskiego w 1665 r., po wielu latach zatargów, przejęła cały klucz wysocki. Marysieńka nie interesowała się jednakże sprawami gospodarczymi, w przeciwieństwie do męża, który okazał się być nie tylko genialnym wodzem ale i skrupulatnym gospodarzem. Złoty okres Wysocka nastąpił już po elekcji Sobieskiego na króla Polski, kiedy to miejscowy pałac stał się jedną z ulubionych rezydencji monarszej pary.
Zdjęcie
W czasie bytności dworu królewskiego Wysocko stawało się czasową stolicą kraju, przybywali tu wszyscy, którzy chcieli otrzymać korzystną decyzję lub zaskarbić sobie łaskę. Latem 1680 r. wprost z Paryża przybył do Wysocka ambasador francuski Forbin Janson i przez sześć tygodni usiłował odciągnąć króla od aliansu z Austrią. Jak się okazało bezskutecznie sojusz został zawarty a jego rezultatem była Wiktoria wiedeńska w 1683 r. W czasie pobytów w Wysocku Sobieski często oddawał się swej namiętności do polowań, korzystając z bogactwa okolicznych lasów, podczas gdy Marysieńka zajmowała się raczej wydawaniem przyjęć dla licznych gości, choć lubiła też przechadzki a nawet dłuższe spacery po okolicy, oczywiście latem.
Niedługo po śmierci króla w 1696 r. Sobieska, przegrawszy z kretesem partię o koronę dla syna z Augustem II Sasem, zdecydowała się opuścić Polskę, pozostawiając dobra wysockie w zarządzie swej przyjaciółki Elżbiety z Lubomirskich Sieniawskiej, notabene praprawnuczki Anny Ostrogskiej. Niestety, pomimo szczerych chęci Elżbiety, osady klucza wysockiego nie uchroniły się przed wojskami szwedzkimi w czasie wojny północnej. Mocno już podupadły klucz został przez Sobieską sprzedany księciu węgierskiemu Franciszkowi Rakoczemu w 1709 r., nie na długo zresztą, bo już po kilku latach stały się własnością wierzycielki Rakoczego właśnie Elżbiety Sieniawskiej. Kiedy wreszcie kraj doczekał się kilku lat pokoju, Elżbieta mogła wykazać się swoim talentem w zarządzaniu dobrami ziemskimi. W krótkim czasie energiczna hetmanowa Sieniawska przywróciła świetność gospodarce klucza a w miejsce drewnianej rezydencji Sobieskiej wybudowała w Wysocku murowany pałac, ukończony już po jej śmierci (1729).Rozległe dobra odziedziczyła (po raz kolejny!) jedyna córka Zofia Maria, od 1731 r. żona księcia Augusta Czartoryskiego. Nowi właściciele okazali się godni swego spadku, za ich czasów klucz wysocki znów należał do najlepiej zagospodarowanych, jakkolwiek samo Wysocko przestało być magnacką rezydencją. Rozległa fortuna stała się podstawą aktywności politycznej "familii" Czartoryskich, rozwijanej coraz szerzej. Ukoronowaniem tej działalności miała być korona królewska dla syna Zofii i Augusta Adama Kazimierza, ten jednak nie zdecydował się ubiegać o elekcję i królem został siostrzeniec Augusta Stanisław Poniatowski.
Zdjęcie
W 1772 r. teren dzisiejszej gminy Laszki stał się częścią ziem zajętych przez Austrię w I rozbiorze Polski, wchodząc w skład cyrkułu przemyskiego Królestwa Galicji i Lodomerii. Za panowania Józefa II doszło w Galicji do bardzo energicznej działalności na polu kolonizacji niemieckiej, której celem było nie tylko nadanie krajowi charakteru bardziej niemieckiego, ale także podniesienie liczby ludności i podnieść kraj gospodarczo, sprowadzając razem z kolonistami nowoczesne techniki rolne. Kolonizacja obejmowała przede wszystkim królewszczyny, których jak wiemy na terenie dzisiejszej gminy Laszki nie było. W cyrkule przemyskim nie doszło do zjawiska kolonizacji prywatnej, choć miała ona miejsce choćby w ordynackich dobrach Zamoyskich.Oczywiście zmiany politycznie nie wpłynęły na zmiany własnościowe, dopiero śmierć Augusta w 1782 r. oddała rozlegle dobra w ręce Adama Kazimierza Czartoryskiego, znanego powszechnie jako komendant Szkoły Rycerskiej i mąż Izabeli z Flemingów. Małżonkowie co prawda lubili wiejskie siedziby, ale nie było wśród nich Wysocka. Odzyskał on swe znaczenie dopiero pod rządami córki Adama Kazimierza Marii, księżny Wirtemberskiej, która obok matczynych Puław nierzadko gościła w wysockiej rezydencji, odziedziczonej w 1812 r. Rezultatem pobytów Marii w Wysocku stała się fundacja klasztorna sióstr miłosierdzia w sąsiednich Moszczanach. Na dłużej zagościła tu wraz z matką w tragicznym 1831 r., w czasie powstania listopadowego. W Wysocku właśnie Izabela Czartoryska spędziła ostatnie lata życia i tu zmarła w wieku 90 lat. Maria niedługo później odsprzedała te dobra siostrze Zofii i jej mężowi, ordynatowi Stanisławowi Kostce Zamoyskiemu, prezesowi senatu Królestwa Polskiego. Odtąd, aż do 1939 r. klucz wysocki związany był ponownie z Zamoyskimi.
Zdjęcie
Po odzyskaniu przez Polskę niepodległości znów nastał czas rozwoju, tym bardziej, że w okresie kształtowania się niezależnego bytu oraz granic II Rzeczpospolitej na interesującym nas obszarze nie doszło do walk polsko - ukraińskich. Nastąpiła szybka odbudowa zniszczeń wojennych, w tym i kościoła parafialnego w Laszkach. Największe problemy wiązały się z "głodem ziemi" na wsi - lekarstwem miała tu być reforma rolna, która objęła m. in. część dóbr Zamoyskich, rozparcelowanych i sprzedanych po części mieszkańcom, po części nowym osadnikom. Największe zmiany parcelacja przyniosła w Bobrówce. W zakresie podziału administracyjnego ważna zmiana zaszła od 1935 r., kiedy to wprowadzono w życie podział na gminy zbiorowe, obejmujące kilka lub kilkanaście sołectw wówczas to powstała gmina Laszki, jakkolwiek nieco mniejsza niż obecnie - miejscowości Wie-tlin i Wysocko weszły bowiem w skład gminy Munina. Pierwszym wójtem gminy zbiorowej Laszki został Roman Ostaszewski z Miękisza Starego.
Obie społeczności tego terenu - polska i ukraińska aktywne były na polu ruchu spółdzielczego i samokształceniowego, w znacznie mniejszym stopniu w zakresie polityki. Istniejące źródła nie wskazują na istnienie pomiędzy nimi większych antagonizmów, nierzadkie były zresztą małżeństwa mieszane. Poważniejsze konflikty przyniosła dopiero II wojna światowa. Po przegranej wojnie obronnej we wrześniu 1939 r. i realizacji ustaleń paktu Ribbentrop - Mołotow, od 27 września 1939 r,. nastąpiła okupacja sowiecka terenu dzisiejszej gminy. Władze, niezwłocznie po "uregulowaniu" statusu administracyjnego nowych nabytków (w samych Laszkach znalazła się siedziba Rejonu), przystąpiły do realizacji swej polityki - wypowiedziano bezwzględną walkę kościołowi greckokatolickiemu, "obszarnikom i kapitalistom", skonfiskowano majątki ziemskie kościelne i prywatne, rozpoczęły się także deportacje Polaków w głąb ZSRR. Działania w zakresie kolektywizacji rolnictwa, podjęte jeszcze jesienią 1939 r. zostały przerwane przez wybuch wojny niemiecko - sowieckiej w czerwcu 1941 r. Już w pierwszym dniu działań wojennych do Laszek wkroczyły wojska niemieckie. Wraz z ich wkroczeniem rozpoczęła się polityka faworyzowania społeczności ukraińskiej, która rychło doprowadziła do wzrostu napięcia polsko - ukraińskiego. W przywróconym przedwojennym podziale administracyjnym prym wiedli Ukraińcy - oni też rekrutowani byli do jednostek policyjnych i wart społecznych. Dominacja liczebna Ukraińców oraz dwuletni niemal okres okupacji sowieckiej stały się zapewne przyczyną faktu, iż w gminie nie doszło do powstania odrębnych struktur ruchu oporu (np. placówki AK), mieszkańcy gminy włączali się natomiast w działania podejmowane w Jarosławiu czy Radymnie. Nie doszło też na terenie gminy do działań zbrojnych, co z kolei nie spowodowało akcji represyjnych wobec miejscowej ludności. Wojna zmiotła jednakże z pejzażu gminy przedstawicieli społeczności żydowskiej, którzy zginęli na miejscu lub zostali wywiezieni do nieodległego Bełżca.
Zdjęcie
Po zakończeniu okupacji niemieckiej już w sierpniu i wrześniu 1944 r. doszło do odrodzenia władz gminnych, z nowym wójtem, Józefem Grendą na czele. Pierwsze miesiące po przejściu frontu przyniosły jednakże przede wszystkim nasilenie się konfliktu polsko - ukraińskiego oraz akcji "repatriacji" ludności ukraińskiej - w pierwszej fazie na teren ZSRR, a w 1947 r. w ramach akcji "Wisła" na ziemie zachodnie i północne. Na terenie gminy nie doszło co prawda do większych, spektakularnych walk, niemniej jednak lata 1944 - 1947 przyniosły znacznie większe zniszczenia niż okres II wojny światowej. Przymusowe wysiedlenia Ukraińców spowodowały bowiem akcję palenia przez nich gospodarstw - tylko w kwietniu 1946 r. takich zniszczonych gospodarstw było 180.
W miejsce wysiedlonych Ukraińców zaczęli powoli przybywać nowi osadnicy między innymi z terenów Lwowszczyzny, ale sytuacja demograficzna gminy daleka była od stabilności przez długie lata. Spowodowało to, w połączeniu z trudną sytuacją gospodarczą oraz próbami przymusowej kolektywizacji rolnictwa znaczne pogorszenie warunków życia, zwłaszcza w sytuacji pogłębiającego się stalinizmu. Parcelacja majątków ziemskich przyczyniła się do ostatecznego ukształtowania dzisiejszego oblicza gminy - na gruntach dawnych folwarków Zamoyskich powstały bowiem istniejące dziś sołectwa - Wietlin Pierwszy oraz Wietlin Trzeci (ten pierwszy jako Rolnicza Spółdzielnia Młodzieżowa, a drugi jako Rolnicza Spółdzielnia Produkcyjna). Zarazem lata powojenne przyniosły dalszy rozwój infrastruktury - poszczególne miejscowości zostały zelektryfikowane, powstały nowe odcinki dróg, zwiększyła się sieć placówek oświatowych oraz służby zdrowia.
Po przejściowym wprowadzeniu gromad, w 1975 r. powrócono do systemu gmin zbiorowych - wtedy to powstała gmina Laszki w dzisiejszych granicach. Od 1991 r. na jej czele stoją już władze wybierane w demokratycznych wyborach.
Przejdź do góry strony